Policjanci z Prudnika uratowali 37-latka z płonącej kamienicy
W mroźną noc 31 stycznia 2026 roku, prudniccy policjanci zostali powiadomieni o pożarze, który wybuchł w jednym z mieszkań na terenie miasta. Sytuacja była poważna i wymagała natychmiastowej interwencji. Ogień szybko objął mieszkanie na parterze budynku o trzech piętrach, a gęsty dym wypełnił klatkę schodową, zagrażając życiu mieszkańców.
Natychmiastowa akcja policjantów
Asp. Adrian Landwójtowicz i mł. asp. Piotr Słaboń natychmiast zjawili się na miejscu zdarzenia, by ocenić sytuację. Właściciel mieszkania, 37-letni mężczyzna, nie był w stanie sam opuścić płonącego lokalu z powodu swojej niepełnosprawności. Policjanci, wykazując się odwagą i determinacją, pomogli mu bezpiecznie wydostać się z budynku, ratując jego życie.
Ewakuacja mieszkańców
W obliczu szybko rozprzestrzeniającego się ognia, konieczna była ewakuacja pozostałych mieszkańców. Z budynku bezpiecznie wyprowadzono trzy osoby dorosłe i jedno dziecko, które natychmiast zostały objęte opieką medyczną. Działania te były niezbędne, by zapobiec potencjalnej tragedii.
Opieka medyczna i śledztwo
Poszkodowany właściciel mieszkania został przewieziony do szpitala na dalsze badania. Szybka reakcja policji nie tylko uratowała jego życie, ale także zapewniła bezpieczeństwo innym mieszkańcom budynku. W toku dalszych działań wyjaśniane będą przyczyny pożaru, aby zminimalizować ryzyko podobnych incydentów w przyszłości.
Interwencja prudnickich policjantów to kolejny dowód na skuteczność służb ratunkowych w sytuacjach kryzysowych. Ich profesjonalizm i poświęcenie ponownie udowodniły, jak istotna jest szybka reakcja w obliczu zagrożenia życia ludzkiego.
Źródło: KPP Prudnik
