Ozimek przebudowuje ciepłownię. Mniej węgla
Na terenie miejskiej ciepłowni w Ozimku trwa przebudowa, od której zależy sposób ogrzewania miasta w kolejnych latach. PGKiM montuje tam instalację do zgazowania biomasy o mocy 4,1 MWt — to jeden z większych projektów tej spółki.
Powód jest prosty: obecny system wciąż mocno opiera się na węglu, a przepisy i koszty coraz mocniej dociskają takie źródła ciepła. Bez tej zmiany trudniej byłoby sięgać po zewnętrzne pieniądze, a utrzymanie produkcji ciepła stawałoby się droższe.
Nowy układ ma pracować na biomasie z różnych źródeł, m.in. rolniczej, leśnej i przemysłowej. Według założeń po zakończeniu inwestycji ponad 50 proc. energii w miejskiej sieci ma pochodzić ze źródeł odnawialnych.
To nie będzie całkowite pożegnanie z węglem z dnia na dzień, ale jego zużycie ma spaść o połowę: z około 5500 do 2750 ton rocznie.
PGKiM podaje też prognozowane efekty dla emisji. Pyłu ma być mniej o 76 proc. — z 210 do 50 ton rocznie. W przypadku CO2 spadek ma wynieść 68 proc., z 20 255 do 6432 ton rocznie.
Spółka zapowiada kolejną część odpowiedzi na pytania mieszkańców o tę inwestycję.
źródło: facebook.com/gmina.ozimek
