Policyjny pościg w powiecie głubczyckim zakończył się przy sklepie, gdzie kierowca zostawił w samochodzie kobietę i 14-miesięczne dziecko, a sam uciekł pieszo. Sąd zdecydował już o tymczasowym areszcie dla zatrzymanego.

Patrol namierzył volkswagena, który wcześniej znalazł się w zainteresowaniu funkcjonariuszy. Gdy padł sygnał do zatrzymania, kierowca zamiast stanąć, gwałtownie przyspieszył i pomknął przez kolejne ulice, a potem do następnej miejscowości. Po drodze łamał przepisy: nie przepuszczał innych aut i zlekceważył znak STOP.

W samochodzie jechała kobieta z małym dzieckiem. Do działań skierowano kolejne patrole. Uciekinier porzucił auto w pobliżu sklepu i próbował schować się w okolicy. Policjanci znaleźli go w wysokiej trawie i zaroślach. Przy zatrzymaniu szarpał się i uderzył jednego z funkcjonariuszy.

Podczas przeszukania mundurowi znaleźli przy nim amfetaminę. Wyszło też na jaw, że volkswagen miał kradzione tablice rejestracyjne. Ponieważ pojawiło się podejrzenie, że mógł prowadzić po narkotykach, trafił do szpitala na pobranie krwi do badań.

Mężczyzna został osadzony w policyjnej celi. Za zarzuty związane z ucieczką, atakiem na policjanta, narkotykami i użyciem skradzionych tablic grozi mu minimum 10 lat więzienia.

źródło: Aktualności Policja Opolska