Po zgłoszeniu o groźbie podpalenia jednej z państwowych instytucji w mieście policjanci szybko namierzyli 50-latka w pobliżu budynku. Mieszkaniec Opola miał przy sobie butelkę z łatwopalną substancją.

Interwencja dotyczyła popołudnia 16 października 2026. Podczas sprawdzania wyszło też na jaw, że mężczyzna przyjechał na miejsce samochodem, choć był pijany. Alkomat pokazał ponad 1,5 promila.

Po wytrzeźwieniu 50-latek usłyszał zarzuty za kierowanie gróźb i prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości. Sądowe konsekwencje mogą sięgnąć 3 lat więzienia.

Na czas śledztwa zastosowano wobec niego policyjny dozór. Ma też zakaz zbliżania się do instytucji państwowych.

źródło: Aktualności KMP Opole