Na drodze w Zdzieszowicach patrol krapkowickiej drogówki mierzył prędkość, gdy jedno z audi zjechało na parking około 50 metrów przed miejscem kontroli. Tam doszło do szybkiej roszady: pasażer usiadł za kierownicą, a kierowca obok.

Kiedy samochód podjechał do policjantów, prowadził go 20-latek. Funkcjonariusze widzieli jednak, że chwilę wcześniej auto prowadził 19-latek. Jak ustalili, młodszy z mężczyzn miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu. Przed patrolem próbował zniknąć z radaru, bo jechał 64 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50.

Za złamanie zakazu siadania za kółkiem grozi mu kara do 5 lat więzienia. Odpowie też za przekroczenie prędkości.

źródło: Aktualności Policja Opolska